|
Aktualności
|
|
wtorek, 30 sierpnia 2011 21:35 |
|
Hej no wiec, zawody bardzo fajne, na starcie 92 uczestnikow z czego 89 to totalni amatorzy prócz mnie( półamator), krzysia dybowskiego i Tomka kowalskiego. Pływanie odbywało się w małym akwenie wodnym na długość max 800m a szerokość z 400m. Do przepłynięcia mielismy 400m ale wyszło troche więcej. Z wody pierwszy wyszedł Tomek kowalski, później ja ze stratą ok 45sekund i zaraz za mna Krzysiu dybowski.Na rowerze byly 3 pętle po 3,3km po dość piaszczystej trasie, jechałem na zwykłych pedalach i średnio mi się jechało, także z każdą pętlą tomek powiększal przewagę, ktora po rowerze urosla do półtorej minuty, na bieg wyszedlem z przewagą nad Dybowskim ok 2min bo mial jakiś defekt roweru. Trasa biegowa prowadzila wzdłuż jeziora po gruntowej drodze, zdążylem nadrobic tylko 20 sekund do prowadzacego, także Tomek wygrał niezagrożony, ja wpdalem drugi z okolo 45 sekundowa przewagą nad krzyskiem (mocno leciał na bieguJ ). Na podium dostaliśmy Piccolo, żeby sie ładnie popryskać i wypić co zostało;Poprócz tego małe upominki i ja za 2 miejsce bonik na 250zl do intersportuJ Dystans 400-10-3 bardzo krótki ale startowalo aż 92-ch uczestników, co daje do myślenia...zwykły Jan pomyśli o dystansie sprinterskim: „Wystartowalbym ale nie dam rady tych 750m przepłynać” a o dystansie o połowe krótszym czyli 400m juz mysli inaczejJ moze tu jest recepta na popularyzację!? pozdr Hubert Król




|
|
Poprawiony ( czwartek, 01 września 2011 13:55 )
|