Poznan Triathlon

UAM Poznan Triathlon

 

1 2 34

dołącz do nas!

image

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book. It has survived not only five centuries, but also the leap into electronic typesetting.

dołącz do nas!

image

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book. It has survived not only five centuries, but also the leap into electronic typesetting.

dołącz do nas!

image

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book. It has survived not only five centuries, but also the leap into electronic typesetting.

dołącz do nas!

image

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book. It has survived not only five centuries, but also the leap into electronic typesetting.

<< >>
Play > Stop

Przekombinowane MP w Duathlonie PDF Drukuj Email
Aktualności
czwartek, 20 października 2011 10:25
Share

8 Pażdzeirnika 2011 w Toruniu odbyły się Mistrzostwa Polski w Duathlonie. Nasz klub reprezentowali: Anna Jakubowska która na mecie była 10 w śród kobiet, a 5 w swojej kategorii, Filip Nalewaja 29 na generalnie 7 w kat. Junior, oraz Ja- Filip Przymusiński, czwarty generalnie drugi w kategorii. Było to moje już chyba tysięczne 4 miejsce w karierze, kolekcje mam tu olbrzymią, zwłaszcza z sezonu 2011.

 1

Po ostatnich dwóch wygranych w Duathlonie na A2 i w XDU do Torunia jechałem z nastawieniem: Jadę po medal, tylko nie wiadomo jeszcze jaki. Cóż po pamiątkowy-jak okazało się na mecie… czemu tak się stało????? Główne powody są dwa. Ze względu na przygotowani do startu w Alanii Torunia nie traktowałem priorytetowo, startowałem praktycznie z treningu bez żadnego odpuszczenia, jeszcze w piątek dzień przed startem robiąc normalne 3 treningi. Drugi i chyba główny powód to kombinowactwo… Przekombinowałem i dostałem za to po nosie… w zasadzie to wszyscy dostaliśmy-od Macieja, ale ja najmocniej. Już wyjaśniam dla czego. Wygrał Maciej Kubiak, który był głównym kandydatem do tytułu co pokazał na Mistrzostwach Świata w Duathlonie. Taktyka była prosta. Niech sobie sam biegnie, potem sam jedzie, umęczy, a my w grupie dogonimy go pod koniec roweru i powalczymy na drugim biegu. Plan zawiódł po całości. Faktycznie puściliśmy Macieja na biegu, nikt go nie gonił, za to ja miałem na plecach cały ogon zawodników…

2

Wydawało się że wszystko jest pod kontrolą. Wsiedliśmy na rower z 15-20 sekundowa stratą do Macieja. Praca w grupie niestety wybitnie się nie układała. Były liczne ataki, zrywy, poczym długie przestoje w czasie których jeden krzyczał na drugiego, że nie chce dać zmiany. Warunki do gonienia jeszcze się pogorszyły, gdy już na drugiej pętli pojawiły się duble i niepełnosprawni zawodnicy na wózkach. Na wąskiej i krętej trasie nie tylko utrudniało to strasznie jazdę, ale było wybitnie niebezpieczne. To cud, że po tym starcie nie przybyło nam niepełnosprawnych zawodników. Miejsc wymarzonych wprost do kolizji było aż nadto. Praktycznie znacznie łatwiej jechało mi się samemu, niż gdy jechałem w grupie. A i strata do lidera w tym momencie nagle przestała się powiększać.

6

W końcu dojechaliśmy jakoś do boksu, ledwie unikając kolizji z Panem H. Gągolą z Olimpii ,który z nieznanych mi powodów wylazł na trasę wprost pod koła pierwszej grupy. Na drugim biegu stało się już to czego się obawiałem. Trasa była na tyle krótka, że nie udało mi się oderwać od najgroźniejszych rywali, a ci na 100 m przed metą pokazali mi plecy. Finisz niestety jest chyba moja najsłabszą strona, a w Toruniu to już w ogóle w moim wykonaniu nie istniał, bo będąc zmęczonym ciężkim treningiem trudno o dobrą dynamikę na końcówce. Tak więc dostałem po nosie zdobywając kolejne 4 miejsce, ale pośrednio dostało się nam wszystkim -od Macieja . Można by powiedzieć, że trochę nas ośmieszył, bo bez względu na to jak dobry to zawodnik i w jak dobrej był formie, i jak bardzo inni byli roztrenowani, to sytuacja w której jeden człowiek ucieka na solo całej grupie najeżonej od medalistów nie powinna mieć miejsca. Z mojej strony ogromne gratulacje dla Macieja oraz chłopaków którzy byli ode mnie lepsi Kazia i Marcina.

5

Dostałem lekcję. Gdybym mógł rozegrać te zawody jeszcze raz to zapewne starałbym się za wszelka cenę trzymać Macieja, zgubić przy tym kogo się da i odjechać z nim na rowerze. Nie wiem jak takie rozegranie zawodów wpłynęło by na moje końcowe miejsce. Może było by ono i tak czwarte, ale ja miałbym przynajmniej pouczycie, że dałem z siebie wszystko, a tak mam po prostu niedosyt i jestem zwyczajnie zły na siebie. Morał: Nie kombinować i kalkulować tylko jak się ma z czego to ZAPIEP***Ć!

Filip Przymusiński

4

Ania wbiegająca na Metę

 

3

Filip Nalewaja na rowerze

Poprawiony ( sobota, 22 października 2011 13:35 )
 

Zaloguj się!



Nasz Sponsor

 

szpot-logo

 

poznan

 

poznan

Znajdź nas na

FB logo